środa, 16 października 2013
Dziś tylko dwa zdania :)

Dzisiejszy wpis króciutki. 

Informacja dla tych, którzy chcieliby skorzystać z kursu podstaw szydełka. 
Moja szydełkowa szkółka w nowej odsłonie, pojawiły się filmiki wideo - KLIK

Jeszcze trochę rzeczy tam dojdzie, ale większość zrobiona :)

Tak samo będzie wyglądała szkółka w dziale drutów, bo tam nawet obrazkowego kursu nie ukończyłam, od lat wielu tak wisi nieskończony :(

Tak, ta moja stronka ma już dużo latek i od długiego czasu, poza wrzucaniem fotek do robótkowej galerii, nic tam nie robiłam...

Niedawno dodałam dział frywolitkowy, który będzie się rozrastał.
Filmiki frywolne będę zamieszczała TUTAJ


Dziękuję za miłe komentarze. Rękawa trochę, nawet sporo przybyło :P
Skończyłabym już, ale wskoczył mi zamotek i dzisiaj nim się bawiłam, no i ta szkółka video sporo czasu zajmuje, bo przesłanie filmów na YT przy moim łączu - masakra... No, a potem dopieszczanie strony własnej, bo tam niestety wszystko robię na piechotę.
Wszystko od początku robiłam ręcznie i niestety nie jest oparta na stylach, gdy ją tworzyłam nie znałam się na tym. Nie korzystałam z żadnych szablonów.

Dopiero później nastała epoka blogów itp. gotowców.

Jednak mam sentyment do tej stronki, bo kiedyś z wielkim zapałem ją robiłam i dlatego postanowiłam ją reaktywować :D

Teraz jest YouTube, to z filmami nie ma problemów, gdy strona powstawała, to serwis YT jeszcze nie istniał :D Gdy cciałam zamieścić jakiś film np. z kociszonami, to musiałam wrzucać film na własny serwer i kto chciał mógł go pobrać na własny dysk. 
Metoda kiepska a i filmy tamte bardzo kiepskie były. 

No nic, miało być krótko, zmykam więc, pa pa :) 

sobota, 12 października 2013
Niechcemisięęęę... nic :S

Ja już nie powiem nic na temat daty mojego ostatniego wpisu na blogu.

Mam jakąś odmianę robala co się leń nazywa. Ten pasożyt się we mnie rozgościł i przesiąka.
Przesiąka lenistwem na moją osobę.  

W imieniny padł mi staruszek komputer. Dziesięcioletni.
Już mi wtedy łapy opadły i skrzydła zostały podcięte. Wystarczyło, że pomyślałam, że jak wezmę nowy na raty, to i system już inny będzie i trzeba będzie przywyknąć i konfigurować, a na stare lata już sama myśl o tym boli.

Komputer nowy już mam, wszystko przy nim zrobiłam, nawet się z niego cieszę, ale zapał już nie ten co dziesięć lat temu przy poprzedniku tegoż. 

A robótki? A też mi się nie chce :( 

Sweter zaczęłam wieki temu i sobie leży. No jestem na etapie ostatniego rękawa, ale tak trwam na tym rękawie...

Nawet na własnym forum mało się udzielam, jedynie od czasu do czasu na facebooku coś miauknę. 

Jakieś zmęczenie materiału. Jesień lubię ale coraz częściej ona się w życiorysie pojawia. 

Kiedyś lato trwało trzy obecne lata, tydzień trwał tyle co obecny miesiąc. 
Perspektywy były, a teraz... wszystko fajne, ale ja nigdy nie lubiłam ekspresów, wolałam ciuchcie powolne i toczące się majestatycznie. 

Ja nadal chcę życie smakować a nie dławić się nim połykając w pędzie. 

Życie gdzie masz hamulec bezpieczeństwa? Pomimo lenia łapę wyciągnę i pociągnę!

Co w kosmosie jest na tyle stabilne, że można by ciepnąć kotwicę z Ziemi i w to coś wbić? 

To wszystko wina Kopernika! Musiał on tę Ziemię ruszyć? 

Kopernik winien, że mi się nie chce, bo perspektywy wraz ze słońcem przelatują mi koło nosa za szybko. 

Kopernik winien, że rękawa nie kończę. 

Jakiś czas temu cyknęłam fotki, gdy był dopiero zaczątek sweterka. Asymetryczny jest.
Miał być na jeden guzik górą, ale będzie, a nawet już jest ich więcej. 
Guziki przyszyłam, a rękaw leży zaczęty :S

Pokażę te stare fotki, może ktoś mnie kopnie w pasożyta - lenia i przestanę zwalać winę na Kopernika i dokończę rękaw ;)

sweter asymetryczny

wzór

wzór

Teraz jest to wszystko wykończone, jest plisa wokół dekoltu, są plisy na bokach przodu, są guziczki, jest jeden rękaw wszyty. 

Poza tym to nie mam nic. 

Komórkę tylko ubrałam, kolczyki jedne zrobiłam i jeden prosty naszyjnik i to wsio.

kolczyki frywolitkowe

 


naszyjnik

etui na komórkę

etui na komórkę

Te kolczyki między innymi poleciały do Apak w zamian za tę prześliczną panienkę i sówkę -


Wzięłam się za kursik frywolitkowy. Powstają filmiki z podstawami frywolitki. 
Będzie coraz trudniej. Będą też frywolitki 3D. 
Zapraszam zainteresowanych do śledzenia kanału na YT - KLIK 

Wiem, że takich filmów jest tam sporo, ale może komuś akurat się przydadzą.
Z góry przepraszam za mój smęcący krasnoludkowy głosik. 

Po kilku latach wzięłam się za aktualizowanie mojej stronki. Ostatnio jedynie od czasu do czasu coś do galerii wrzucałam, a reszta leżała odłogiem. 
Teraz częściej się tam będzie coś pojawiało. 

Jakiś czas temu zaczęłam tutaj spisywać moje szydełkowe wspominki, potem zaniechałam tematu. Teraz tam dośpiewałam resztę. Tam, to znaczy TUTAJ

Jeśli macie jakieś filmikowe życzenia, to piszcie, postaram się je zrealizować ;)

Jeśli kogoś zachęcę do nauki frywolitek, to mam nadzieję, ze pokażecie mi rezultaty tej nauki :)

Trzymajcie kciuki za rękaw, mam nadzieję, że jeszcze w tym miesiącu pokażę fotki w nowym ciuszku.

.... a Kopernik i tak ma u mnie przechlapane...
Jesień lubię, ale nie za często :S


Pozdrawam i do następnego popisania :)

 

czwartek, 18 lipca 2013
Zielona torebka, zielona sukienka

Dzieńdoberek :)

 

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)

Dzisiaj będzie zielono. Nie planowałam tego, tak się złożyło.

Ktoś poprosił mnie o zrobienie torebki podobnej do tej -

torebka

Podjęłam się tego zadania, choć przyznam - miałam problem czym taką torebkę usztywnić, jakie wybrać zapięcie itp.

Robiłam z bawełny Essentials Cotton. Podszewka jest z płótna, usztywniałam kamelą (camelą) z klejem. Szyłam ręcznie.

Efekt mojej podróbki jest taki -

torebka szydełkowa

torebka szydełkowa

torebka szydełkowa

torebka szydełkowa

torebka szydełkowa

torebka szydełkowa

torebka szydełkowa

torebka szydełkowa

Torebka ma wymiary 27x20cm (oczywiście bez "paska").

Druga zieloność, to sukienka. Powstała z Eldorado Puppets 16. W 50 gramach jest 385 metrów. Szydełko 1,2 mm. Zużyłam troszkę ponad 5 motków.

sukienka szydełkowa

sukienka szydełkowa

sukienka szydełkowa

sukienka szydełkowa

sukienka szydełkowa

sukienka szydełkowa

sukienka szydełkowa

sukienka szydełkowa

Tyle nowości.


Poza tym co? Wczoraj się postarzałam i wcale mi się to nie podoba.

Na dodatek pompka mi wariuje, jakaś arytmia wlazła, przez dwa dni co z wyrka się podniosłam, to serducho rwało jak zwariowane, co chwilkę przerwy robiło. Teraz już troszkę lepiej, bo przerw niewiele, tylko pracuje nierówno.  Pobolewa mnie też coś ni to żołądek ni to serducho, ale da się przeżyć. Lekarka chciała mnie do szpitala wysłać, ale postanowiłam przeczekać.

Pozdrawiam słonecznie i do usłyszenia :)

piątek, 28 czerwca 2013
Nowa sukienka i zaległości.

Osoby, które śledzą moje wpisy na facebooku, widziały jak się rodziła. Kwadrat po kwadracie, uparcie. Wczoraj ją skończyłam i byłabym zadowolona, gdyby nie to, że ostatnio przybyło mi sporo kilogramów i zamiast fajnej sukienki, to te kilogramy - głównie na brzuszku - rzucają się w ślipia :(
Wybrałam fotki bardziej strawne, na których urojona ciąża jest mniej widoczna.

Halka jest za krótka, dopiero na zdjęciach to widzę, ale to nie problem, bo ma regulowane ramiączka, więc mogę ją trochę opuścić. Jutro zrobię też przymiarkę z czarną halką.

Nie wiem skąd wzięłam cierpliwość na tyle kwadracików :)))

sukienka szydełkowa z kwadratowych elementów

sukienka szydełkowa z kwadratowych elementów

sukienka szydełkowa z kwadratowych elementów

sukienka szydełkowa z kwadratowych elementów

sukienka szydełkowa z kwadratowych elementów

sukienka szydełkowa z kwadratowych elementów

sukienka szydełkowa z kwadratowych elementów

a tak się rodziła

sukienka szydełkowa z kwadratowych elementów

sukienka szydełkowa z kwadratowych elementów

Nie, to nie jest frywolitka :)

Szydełko 1 mm, 1,2 mm, 1,5 mm oraz 2 mm.
Kordonek - Maxi metallic.

Zrobiłam też bluzeczkę powtórkę, prawie identyczną już kiedyś robiłam.

bluzka szydełkowa

bluzka szydełkowa

bluzka szydełkowa

bluzka szydełkowa

bluzka szydełkowa

i jeszcze drobiazgi

frywolitka kolczyki

kolczyki frywolitkowe

kolczyki koraliki

frywolitka

biżuteria frywolitkowa

biżuteria frywolitkowa

frywolitki

frywolitka

frywolitka

frywolitka

frywolitka

frywolitka

Na koniec coś ładnego wreszcie. Skierka. Przedwczoraj miała sterylizację, fotkę cyknęłam wczoraj.

skierka

Miał być koniec, ale jeszcze pokażę jak sobie troszkę ćwiczę :))

rowerek

Niestety na normalnym rowerku już nie pojadę, zawroty i wzrok dziurawy (ubytki w polu widzenia), a jeździło się, oj, jeździło - oto dowód ;)

rower

Pozdrawiam wszystkich cieplutko i dziękuję za zaglądanie i za komentarze :) 

 

środa, 22 maja 2013
Frywolnie

No ładnie, blog zaniedbany i opuszczony. Gdyby nie komentarze, to pokryłyby go pajęczyny.

Dziękuję za miłe komentarze i za odwiedziny.

Rękoczyny moje raczej skromne. Powstały jeszcze wianki i dwie torebki komunijne i komplecik do chrztu, ale już tego nie pokażę. Do przyszłego roku obiecuję nie pokazać ani pół wianka :)

W sumie wyplątałam 5 torebek i przyznam szczerze, że mi się przejadły. 

Postanowiłam zerwać z białą nitką na jakiś czas i tak zrywałam, że ulęgło się jeszcze takie ślubne komplecisko -

komplet biżuterii frywolitkowej

komplet biżuterii frywolitkowej

komplet biżuterii frywolitkowej

komplet biżuterii frywolitkowej

komplet biżuterii frywolitkowej

Troszkę zieleni osłodziło mi tę biel :)

No dobrze, były też inne kolory, ale malutko -

naszyjnik frywolitkowy

frywolitka

kolczyki frywolitkowe

zawieszka frywolitkowa

Chcąc wykorzystać resztkę białej Aidy z czółenek zrobiłam eksperyment i wyszły upiorne gniotki. Chciałam je nawet pociąć, ale ostatecznie życie darowałam i mam takie oto kolczyki -

kolczyki frywolitkowe

Chciałam się zrehabilitować i zrobić drugie, ładniejsze, ale na czółenkach tym razem nici zostało za mało. Aidę już zdążyłam schować w czeluściach szafki a pod ręką miałam tylko cieńszą nitkę - Altin Basak Klasik 50. Nawinęłam ją na czółenko i stwierdziłam, że skoro tyle mam tej nici na czółenku to zrobię... serwetkę, na którą od dawna chorowałam :D

Tym sposobem powstałą taka oto serwetka -

serwetka frywolitkowa

serwetka frywolitkowa

serwetka frywolitkowa

serwetka frywolitkowa

serwetka frywolitkowa

serwetka frywolitkowa

Serwetka nawet mi się podoba :) 
Ma 40 cm średnicy i tu pojawia się problem - na moją nocną szafkę za duża na stół za mała...

Może ją sprzedam, może komuś podaruję, zobaczę.

Jednak nawet najpiękniesza serwetka nie przebije tego, co miałam pod moim oknem, a czego niestety już nie ma -

tulipany

Od zimy pod furtkę przyłazi nam stadko dzików. Wcześniej był wielki dzik, locha i podrostki a teraz wielki dzik, wielka locha i chyba z dziesięć maluszków. Nie wiem jak często się lochy kocą znaczy ... proszą, czy to kolejne dzieci tej samej lochy, czy może inna rodzinka nas nawiedza. Początkowo przychodziły późnym wieczorem i w nocy a teraz w dzień.
Serce się kraje i chcielibyśmy im choć trochę jabłek czy czegoś podrzucić, ale nie mozemy, bo się od nas nie odczepią. Już stado kotów pomagamy dożywić, jeszcze nam stado świń potrzebne.

Jakiś facet miał postawiony samochód koło naszego ogrodzenia, po jakimś czasie wraca do auta a tu naprzeciw niego, tak ze dwa metry przed nim wielgachny dzik, facet stanął jak wryty a potem... kroczek w tył, drugi kroczek w tył i... galop po schodach do góry :) 

Jak znam życie to następny wpis będzie z fotkami typu - maranta w wyrku pod stadem wieprzków i w otoczeniu kotów :D

A może by tak... świniobicie... :P 

 

 

... żartuję przecież ;)

macie kwiatka na zgodę (dla miłośnikó zwierząt) -



 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 37