poniedziałek, 22 czerwca 2009
Wrrrrrrrrrrrrrrr....

Wyrrr, wyrrr i jeszcze raz wyrrrrrrrr i ogólnie wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr....

Dostałam bojowe zadanie zrobienia spódnicy, długiej, szerokiej i na dodatek z pełnego koła. Spódnica ma być zrobiona wzorkiem, którym robiłam kiedyś bluzeczkę z futerkowym kołnierzem.

Otrzymałam 50dag Pearl w jasnym fiolecie, było wiadomo, że będzie jej za mało.

Zanim dostałam przesyłkę z kolejnymi dokupionymi 5 motkami Pearl miałam już taki kawał spódniory (fotka robocza, robótka jeszcze nie "uklepana")-

spódnica

Otworzyłam paczkę i... z "moimi" motkami zgadzała się tylko nazwa i numer koloru...

Odcień sporo ciemniejszy, włóczka jakby ciut grubsza, choć ilość metrów na wagę identyczna, do tego ta pierwsza jaśniejsza ma lekko połyskliwą nitkę a ta duga matowa za to miększa.

Niestety inna seria i takie tego skutki. Pierwsze motki były kupione ponoć dawno temu i teraz szukaj wiatru w polu.

peonia

peonia

Sprułam to co miałam już zrobione- prawie połowa spódniory była już za mną. Teraz muszę kombinować jak te odcienie ze sobą połączyć sensownie.

Próbuję w ten sposób, że te niby kliny widoczne na fotce robię co drugi jaśniejszy, co drugi ciemniejszy, w sumie wypadnie pięć jasnych i pięć ciemnych.

 

Sama nie wiem czy to będzie strawne...

W każdym razie taki układ powinien chyba optycznie wyszczuplać sylwetkę.

Szczerze powiem, że to łączenie odcieni jakoś mi się nie widziało ani w poziomie (dół jasny taki jak miałam zrobiony a góra ciemniejsza) ani w pionie tak jak robię teraz :(

Nie lubię takich wypadków przy pracy.

 

-----

Persjanka- dziękuję za przywrócenie do rzeczywistości :)

Już poprawiłam Peonię na Pearl. Z Peoni robiłam ostatnią sukieneczkę do chrztu. Od tego prucia mózg mi się chyba zlasował :)

19:03, anna_maranta , Na drutach
Link Komentarze (8) »
sobota, 13 czerwca 2009
Szydełkowa sukieneczka do chrztu i nie tylko ;)

Tak jak w temacie widać- powstała sukieneczka do chrztu, mogę mieć tylko nadzieję, że z rozmiarem trafiłam dobrze, bo niestety robiłam głównie na oko.

Nowa właścicielka ma a właściwie będzie miała za miesiąc 9 miesięcy, więc sukieneczka już taka troszkę większa.


sukienka do chrztu

sukienka do chrztu

sukienka do chrztu

sukienka do chrztu

sukienka do chrztu

sukienka do chrztu

sukienka do chrztu

A teraz coś bardzo nietypowego jak dla mnie, coś czego nie lubię :(

Zostałam poproszona o biżuterię szydełkową, nie przepadam za taką, ale cóz było robić ;)

biżuteria szydełkowa irlandzka

biżuteria szydełkowa irlandzka

biżuteria szydełkowa irlandzka

biżuteria szydełkowa irlandzka

biżuteria szydełkowa irlandzka

biżuteria szydełkowa irlandzka

 

Teraz muszę spełnić miły obowiązek- dziękuję Krzysi za wyróżnienie

Muszę pomyśleć komu przekazać pałeczkę, nie jest to łatwe zadanie, bo prawie wszystkie blogi, na które zaglądam zasługują na takie wyróżnienie.

Jak coś wymyślę, to dam znać ;)

18:46, anna_maranta , Szydełkiem
Link Komentarze (14) »
Zaległości frywolitkowe

Dzisiaj zamierzam dodać dwa wpisy- jeden dotyczy zaległych frywolitek a kolejny szydełka, które dłuuuuugo leżało odłogiem :)

Zacznę króciutko od frywolitek- oczywiście sporo powtórek-


kolczyki frywolitkowe

frywolitki

frywolitka

frywolitki

frywolitki

frywolitki

frywolitki z ametystem

frywolitki

frywolitki

frywolitki

frywolitki

frywolitki

uffff, udało się uporać z frywolitkami i lecę do szydełka :)