poniedziałek, 29 grudnia 2008
Apetycznie

Jeśli ktoś lubi wisienki, to prawdopodobnie mu posmakuje komplecik frywolitkowy, który wczoraj wydumałam.

Już kilkakrotnie byłam molestowana o coś w kolorach czerni z czerwienią, więc tym razem stworzyłam naszyjnik i kolczyki w tych właśnie kolorach, ciekawe czy znajdzie się amator na ten komplet ;)

 biżuteria frywolitkowa

biżuteria frywolitkowa

biżuteria frywolitkowa

biżuteria frywolitkowa

biżuteria frywolitkowa

Tym razem za zawartość posłużyły koraliki Jablonexu plus "bógwico" :)))

 

sobota, 27 grudnia 2008
Kolia ciężkostrawna :)

Ciężkostrawność tej kolii frywolitkowej polega na ilości farszu, który w sobie zawarła.
Na ten farsz składają się ametysty, onyks, kwarc dymny i inne świecidełka.

kolia frywolitkowa

kolia frywolitkowa

kolia frywolitkowa

kolia frywolitkowa

kolia frywolitkowa

kolia frywolitkowa

Na deser kilka troszkę starszych rzeczy ze Swarovskim, wzory dość popularne.
Kolczyki na pierwszej i czwartej fotce- pomysł własny.

biżuteria frywolitkowa

naszyjnik frywolitkowy

wtorek, 23 grudnia 2008
Świąteczne życzenia

Już przy stole zasiadła rodzina
Pierwsza gwiazda zabłysła na niebie
Wraz z opłatkiem składamy życzenia
I czekamy nasz Boże na Ciebie

Na te najpiękniejsze Święta w roku, składam wszystkim zaglądającym tutaj serdeczne życzenia- pokoju, miłości, radości, pomyślnego rozwiązania wszelkich problemów, dużo zdrowia i spełnienia marzeń.
Niech Nowonarodzony wszystkim błogosławi!!!
Niech nadchodzący Nowy Rok, będzie dużo lepszy od tego kończącego się.

kartka

czwartek, 18 grudnia 2008
Komplecik

Zaniedbałam ostatnio bloga, zaniedbałam też robótki. Wszystko przez te problemy z forum.
Teraz powoli wychodzimy na prostą, więc mam nadzieję, że się poprawię ;)

Troszkę dłubałam w międzyczasie.
Powstało kilka kompletów frywolnej biżuterii oraz komplet -topik plus bolerko, wypatrzony w Speciale Maglia 8 Donna.

Gdy zobaczyłam fotkę oryginału, zapałałam nagłym gorącym uczuciem do tego kompleciku.
Ponieważ opis kompletu jest po włosku, musiałam głównie wzorować się na zdjęciach.

Włóczka Gucio (Opus), bardzo wydajna, druty- 2,5mm. Zużyłam ciut ponad 20dag.

Fotki, niestety, bardzo bałaganiarskie, ale niecierpliwość uwiecznienia nowego tworu mnie poganiała bardzo :)))

komplet

komplet

komplet

komplet

komplet

komplet

komplet

komplet

To , co najbardziej mnie urzekło w tym modelu, to oczywiście rękawki. Można powiedzieć, że całość robiłam wyłącznie dla tych rękawów :)

Ogólnie jestem zadowolona. Jedynie koralikowe ozdoby mogły być troszkę inne, ale tak się spieszyłam z finiszem, że wykorzystałam, to co miałam pod ręką ;)

23:47, anna_maranta , Na drutach
Link Komentarze (6) »
czwartek, 04 grudnia 2008
Forum u maranty- czy to już koniec...

Dzisiejszy wpis jest specjalnie skierowany do wszystkich użytkowników Forum u Maranty.

Jeśli czegoś wspólnie nie wymyślimy, to nasze forum przestanie istnieć.

Od dłuższego już czasu pojawiały się chwilowe problemy z dostępem do forum. Serwer LiveNet dość często odmawiał posłuszeństwa.

Wczoraj zamiast forum pojawiła się informacja o blokadzie konta- jako przyczynę podano brak opłaty lub złamanie regulaminu.

Hosting jest opłacony do lipca przyszłego roku (opcja prioritaire).

Udało mi się skontaktować z kimś z LiveNetu telefonicznie. Najpierw usłyszałam- sprawdzę.

Po kolejnym telefonie- zaraz odblokuję.
Jeszcze dość długo konto było zablokowane, w międzyczasie padł cały serwer nr 1. nawet strona główna LiveNetu się nie otwierała.

Później rzeczywiście zdjęto blokadę, przez chwilę forum działało i kolejny raz zostało zablokowane.

Tym razem z trudem udało mi się dodzwonić- usłyszałam, że forum powoduje przeciążenie serwera.

Jako rozwiązanie podano mi wykupienie serwera dedykowanego, czyli takiego tylko i wyłącznie pod nasze forum.

Usłyszałam, że niestety nasze forum nie może dalej istnieć na współdzielonym serwerze z innymi kontami.
Mało tego- najprawdopodobniej nikt z usługodawców hostingowych tak wielkiego forum nie przyjmie do siebie.

 

Wyprosiłam odblokowanie konta- z wyjątkiem forum, żebym miała szansę choć te parę słów tu zamieścić.

Dzisiaj prosiłam o odblokowanie forum na miesiąc, żebyśmy mogli przedyskutować ten problem i coś wspólnie postanowić. Miałam dostać odpowiedź na maila, czy jest na to zgoda czy nie, niestety jak do tej pory cisza...

Serwer dedykowany w najtańszej opcji kosztuje 170zł na miesiąc. Jednak w tej opcji raczej nie zmieścimy się z naszym transferem. Trzeba by wziąć trochę droższy- nawet nie wiem w tej chwili o ile.

Nie mam pojęcia co robić.

Inna możliwość przerobić forum z wersji phpBB by Przemo na czyste a mnie "żarte" phpBB. Jednak forum bardzo na tym ucierpi. W czystej wersji wiele opcji nie będzie działało, podział na podfora taki jaki jest aktualnie też prawdopodobnie odpada. Duży problem może być z bazą danych.

Inna opcja spróbować przenieść forum gdzieś indziej, o ile nas przyjmą z taką landarą. W tym wypadku również bez pomocy mogę mieć problem z przeniesieniam ogromnej bazy danych. Są programy wspomagające, które poszczególne największe tabele szatkują, jednak bardzo często występują potem problemy z kodowaniem bazy- brak polskich liter w przeniesionych postach itp. Jednak to już najmniejsze piwo, najważniejsze, zeby znaleźć hosting, który nas przyjmie.
Ryzyko- zamulimy kolejny serwer i znowu nas przegonią.

Ktoś mi radził serwery VPS- nie mam o nich bladego pojęcia, nie wiem czy poradziła bym sobie z obsługą. Próbuję o nich czegoś się dowiedzieć.

Większość, których podpytuję o jakieś rozwiązanie mówi- serwer dedykowany. Jednak cena jest zabójcza :(

Gdyby znalazł się ktoś, kto ma możliwości, chęci, to byłabym gotowa oddać to forum całkowicie.

Ostateczne rozwiązanie- likwidacja forum. Najprostsze, tylko tak jakoś trochę szkoda, jednak i sporo pracy i serca włożonego i jakby nie było zżyliśmy się ze sobą przez te lata...

Nie mam pojęcia co robić :((((((

Wiem, że dziś po tym wszystkim znowu obudziłam się na pół ślepa z piekielnym bólem głowy, czyli kolejna migrena oczna. Jeszcze teraz miga mi wszystko w oczach i kręci mi się w głowie od tego. Ledwie doszłam do siebie po przedwczorajszej migrenia a dziś kolejną zawdzięczam głupiemu serwerowi.

Jestem w takim nastroju, że chce mi się krzyczeć- weźcie to forum ode mnie ze wszystkimi jego problemami (pomimo, że tak bardzo jestem z nim związana).

Dziękuję wszystkim, którzy piszą do nie na gg, radzą, chcą pomóc, troszczą się- to takie miłe.

Aha, jeszcze tylko jedno- jak mówiłam hosting na LiveNet jest opłacony do lipca (180zł), na koncie mam jeszcze dokładnie drugie tyle, więc gdybym w tej chwili zdecydowała się na dedyka to w sumie miałabym kwotę na dwa miesiące.

Jednak czy jest sens porywać się z motyką na słońce???