Blog > Komentarze do wpisu
Wrrrrrrrrrrrrrrr....

Wyrrr, wyrrr i jeszcze raz wyrrrrrrrr i ogólnie wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr....

Dostałam bojowe zadanie zrobienia spódnicy, długiej, szerokiej i na dodatek z pełnego koła. Spódnica ma być zrobiona wzorkiem, którym robiłam kiedyś bluzeczkę z futerkowym kołnierzem.

Otrzymałam 50dag Pearl w jasnym fiolecie, było wiadomo, że będzie jej za mało.

Zanim dostałam przesyłkę z kolejnymi dokupionymi 5 motkami Pearl miałam już taki kawał spódniory (fotka robocza, robótka jeszcze nie "uklepana")-

spódnica

Otworzyłam paczkę i... z "moimi" motkami zgadzała się tylko nazwa i numer koloru...

Odcień sporo ciemniejszy, włóczka jakby ciut grubsza, choć ilość metrów na wagę identyczna, do tego ta pierwsza jaśniejsza ma lekko połyskliwą nitkę a ta duga matowa za to miększa.

Niestety inna seria i takie tego skutki. Pierwsze motki były kupione ponoć dawno temu i teraz szukaj wiatru w polu.

peonia

peonia

Sprułam to co miałam już zrobione- prawie połowa spódniory była już za mną. Teraz muszę kombinować jak te odcienie ze sobą połączyć sensownie.

Próbuję w ten sposób, że te niby kliny widoczne na fotce robię co drugi jaśniejszy, co drugi ciemniejszy, w sumie wypadnie pięć jasnych i pięć ciemnych.

 

Sama nie wiem czy to będzie strawne...

W każdym razie taki układ powinien chyba optycznie wyszczuplać sylwetkę.

Szczerze powiem, że to łączenie odcieni jakoś mi się nie widziało ani w poziomie (dół jasny taki jak miałam zrobiony a góra ciemniejsza) ani w pionie tak jak robię teraz :(

Nie lubię takich wypadków przy pracy.

 

-----

Persjanka- dziękuję za przywrócenie do rzeczywistości :)

Już poprawiłam Peonię na Pearl. Z Peoni robiłam ostatnią sukieneczkę do chrztu. Od tego prucia mózg mi się chyba zlasował :)

poniedziałek, 22 czerwca 2009, anna_maranta

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/06/22 19:57:21
Solidna ta różnica kolorów! Współczuję i podziwiam i mam nadzieję, że zleceniodawca klepnie pomysł bo narobiłaś się nad tym już mocno - trzymam kciuki!
-
2009/06/22 20:52:12
czy to napewno peonia a nie pearl?..a polaczenie w kliny super..i masz racje powinno wyszczuplac...wzor azurowy bardzo mi sie podoba..fajnie sie uklada przy poszerzaniu..pozdrawiam ania
-
2009/06/22 21:00:34
No oczywiście, że jest to... Pearl :))))


Z Peoni jest sukienka komunijna a ja mam już niezły mętlik w łepetynie ;)

Lecę poprawić wpis.
-
2009/06/22 21:07:47
Oczywiście nie komunijną sukienkę a do chrztu :))))))
-
2009/06/25 12:10:11
Aniu Ty to ma "pałer" w rękach. Różnica w kolorze nitek znaczna, ale efekt końcowy powinien wyjść powalająco piękny :-) Czekam na finał!!!!

pozdrawiam serdecznie
Ania (desik)
p.s. założyłam bloga :-) zapraszam annakorszewska.blogspot.com/
-
2009/06/29 10:22:41
Rożnica kolorów kosmiczna , ale wybrnęłaś z tego po mistrzowsku , czekam na efekt końcowy.Zdrówka zycze i cierpliwosci do takich wpadek
-
2009/07/02 23:32:00
Nie sposób sie Tu nudzic . :)) Pozdrawiam zapraszam do mnie po niespodzinke :)
-
2009/07/13 21:58:10
Podziwiam, podziwiam... masz niezwykły talent (i chyba zatrudniasz wiele osób do pomocy), nie mogę sobie wyobrazić jak w tak krótkich odstępach czasu mogę powstawać takie iloooości pięęęęęęęknych rzeczy.